Bosa – kolorowa perła zachodniego wybrzeża Sardynii

Bosa to jedno z najbardziej barwnych miasteczek północno-zachodniej Sardynii, wjeżdżając do niej od strony zachodniej witają nas kolorowe fasady, piętrowo położonych domów. W tym wpisie postaram się Wam przedstawić najważniejsze atrakcje Bosy – od wąskich, brukowanych uliczek, przez górujący nad miastem zamek, aż po odkrywanie wulkanicznego wybrzeża i licznych zabytków.

Początki Bosy sięgają IX–VIII wieku p.n.e. Jak to zazwyczaj bywało w basenie morza śródziemnego, została założona przez fenickich kupców i żeglarzy. Od tego czasu historia miasta nierozerwalnie związana jest z wodą – zarówno z morzem, które dawało utrzymanie rybakom i żeglarzom, jak i z rzeką, nad którą kobiety zajmowały się delikatną sztuką haftu, praktykowaną zresztą do dziś.

Na przestrzeni wieków miasto kilkakrotnie zmieniało swoje położenie. Dzisiejsze historyczne centrum powstało w wyniku migracji mieszkańców, którzy chroniąc się przed najazdami, zwłaszcza arabskich piratów, przenieśli się na wzgórze u stóp zamku.

Stara część Bosy, znana jako Sa Costa, zachwyca brukowanymi uliczkami, schodami i fasadami kolorowych domów.

Zwiedzanie warto rozpocząć od Ponte Vecchio, mostu przerzuconego nad rzeką Temo, a następnie odwiedzić katedrę Niepokalanego Poczęcia NMP, Katedra ma korzenie sięgające średniowiecza – prawdopodobnie XII wieku – choć jej obecny wygląd to efekt XIX-wiecznej przebudowy. Położona niemal nad samym brzegiem rzeki Temo, w sercu średniowiecznej dzielnicy Sa Costa, wyróżnia się późnobarokowo-neoklasycystyczną fasadą z czerwonego trachitu. Wnętrze świątyni, jednonawowe i sklepione kolebkowo, kryje cenne dekoracje z XIX wieku, w tym cykl malowideł temperowych inspirowanych „Rajem” Dantego, autorstwa parmeńskiego artysty Emilio Scherera. Choć dzwonnica z czerwonego trachitu nigdy nie została ukończona – o czym świadczy jedynie wyryta na niej data 1683 – katedra zachwyca harmonijnym połączeniem różnych epok i stylów, które nadają jej niepowtarzalny charakter.

Pod numerem 59 przy Corso Vittorio Emanuele II znajduje się Casa Deriu – elegancka rezydencja, która pozwala zajrzeć do wnętrza dawnego życia szlacheckich rodzin w sercu Bosy. Dom zachował oryginalne wyposażenie, pokoje dla służby oraz haftowaną, lnianą pościel, z której słynęli miejscowi rzemieślnicy.

To jeden z najpiękniejszych budynków po prawej stronie ulicy, wzniesiony jeszcze przed urbanistycznym projektem Pietro Cadoliniego, a odnowiony w 1838 roku – o czym przypomina inskrypcja nad drzwiami. Fasada zdobiona jest ręcznie obrabianym czerwonym trachitem, z eleganckim belkowaniem i rzeźbionymi kolumnami, a hol wejściowy wyróżniają trzy charakterystyczne łuki typowe dla bosyjskich domów.

Rezydencja rozciąga się na trzech kondygnacjach. Na parterze mieszczą się pomieszczenia gospodarcze, a na pierwszym piętrze – przestrzeń wystaw czasowych. Najciekawsza część domu to piano nobile, dawniej zajmowane przez właścicieli, które do dziś zachowało w dużej mierze oryginalny układ i wyposażenie z XIX wieku. Poszczególne pomieszczenia połączone są okrężnym ciągiem prowadzącym przez salon, sypialnię z garderobą, przedsionek i jadalnię. Wnętrza zachwycają detalami – parkietem z geometrycznymi wzorami, majolikową podłogą w sypialni czy secesyjnymi dekoracjami jadalni z początku XX wieku.

Na przeciwległym brzegu rzeki zachowały się dawne garbarnie, uznane w 1989 roku za pomnik narodowy. Garbarnie w Bosie to prawdziwy symbol protoindustrialnej przeszłości Sardynii. Tradycja obróbki skór sięga tu jeszcze czasów rzymskich, choć na nowo rozkwitła w XVII wieku, by od końca XIX do połowy XX wieku przekształcić się w dynamicznie rozwijający się przemysł. Wzdłuż lewego brzegu rzeki Temo, nieopodal Ponte Vecchio, wciąż stoją charakterystyczne budynki dawnych garbarni – znane jako Sas Conzas – których w okresie największego rozkwitu działało nawet trzydzieści.

Z biegiem lat produkcja stopniowo zanikała, a ostatecznie została całkowicie wstrzymana w drugiej połowie XX wieku ze względu na niehigieniczny proces wytwarzania i nieprzyjemny zapach, niepasujący już do wizerunku rozwijającego się turystycznie miasteczka. Dziś dwupiętrowe budynki z czerwonego trachitu zyskały nowe życie – przekształcone w przestrzenie mieszkalne i użytkowe, stanowią wyjątkowe świadectwo przemysłowej historii Bosy. Około trzydziestu kamienno-glinianych budynków z XVII wieku tworzy dzielnicę Sas Conzas – świadectwo długiej tradycji garbarskiej Bosy. Przez ponad sto lat miasto uchodziło za stolicę włoskiego garbarstwa, a jego wyroby cieszyły się renomą również za granicą.

Muzeum Garbarstwa mieści się w jednym z najlepiej zachowanych budynków z XVIII wieku. Na parterze można zobaczyć studnię, prasę oraz kadzie, w których niegdyś moczono skóry. Właściwe prace – garbowanie, barwienie, płukanie i wykańczanie – odbywały się na jedynym piętrze budynku, gdzie wytwarzano także podeszwy i skóry bydlęce wykorzystywane przez introligatorów z Cagliari.

Nad Bosą góruje zamek Malaspina, który został wzniesiony w 1112 roku na wzgórzu Serravalle przez toskańską rodzinę Malaspina dello Spino Secco, która osiedliła się na Sardynii w XI wieku. Z budowlą wiąże się legenda o zazdrosnym markizie, który miał zbudować podziemne przejście z zamku do katedry, by jego żona mogła chodzić do kościoła z dala od ciekawskich. W przypływie gniewu odciął jej palce, a gdy przypadkiem ujawnił swój czyn, został uwięziony. Według legendy skały zamku to skamieniałe palce lub świadkowie tragedii.

Twierdza należała kolejno do Giudicato di Torres i Arborea, a następnie była wielokrotnie przebudowywana. W XII wieku powstała pierwsza wieża i północne mury, a w XIV wieku główna wieża z jasnego kamienia – dzieło architekta Capuli, twórcy wież San Pancrazio i dell’Elefante. W późniejszych wiekach dodano mury obronne, siedem wież i pięciokątną basztę z czerwonego i szarego trachitu. W obrębie murów znajduje się kościół Nostra Signora de sos Regnos Altos (XIV–XV w.) ozdobiony hiszpańskimi freskami, w którym co roku, pod koniec września, odbywają się uroczystości.

Z zamku rozciąga się panorama na kolorowe domy nad Temo, dawne garbarnie i Ponte Vecchio. Dawna Bosa Vetus leżała głębiej w lądzie, w pobliżu kościoła San Pietro Extra Muros, skąd mieszkańcy stopniowo przenosili się pod zamek, tworząc dzielnicę Sa Costa – proces ten trwał blisko dwa stulecia.

Rzeka Temo, jedyna żeglowna rzeka na Sardynii, oferuje wyjątkowe możliwości zwiedzania miasta z perspektywy wody. Rejsy rozpoczynają się tuż przy Ponte Vecchio i prowadzą w kierunku wybrzeża Marina di Bosa.

Bosa słynie nie tylko z kolorowych domów i średniowiecznego zamku, ale także z tradycyjnych haftów, które przez wieki stanowiły dumę miejscowych rzemieślników. Tutejsze kobiety przekazywały sobie technikę haftu z pokolenia na pokolenie – delikatne wzory, najczęściej wykonywane na lnianych tkaninach, zdobiły pościel, obrusy i stroje ślubne. Do dziś w Bosie można znaleźć warsztaty, w których kontynuuje się tę tradycję, a charakterystyczny, precyzyjny haft stał się jednym z symboli lokalnej tożsamości i rzemiosła artystycznego.

W okolicy czekają też piękne plaże i zatoki, do których często można dotrzeć tylko od strony morza. Wśród najbardziej polecanych są Bosa Marina, naturalne baseny Cane Malu, Compoltitu, Cala Fenuggiu, Torre Argentina i Cala Bernardu.

Jak dotrzeć?

Bosa leży w prowincji Oristano i jest dobrze skomunikowana – najbliższe lotnisko to Alghero-Fertilia (ok. 55 km), a najbliższy port znajduje się w Porto Torres. Do miasta można dotrzeć także samochodem z głównych sardyńskich ośrodków: Alghero, Sassari, Olbii, Cagliari, Oristano i Nuoro.

Bosa znajduje się na zachodnim wybrzeżu Sardynii, zaledwie 45 minut drogi od Alghero. Położona pomiędzy zielonymi wzgórzami Planargia a błękitem Morza Śródziemnego, już sama podróż do tego miasteczka stanowi wyjątkowe doświadczenie. Prowadzi do niego jedna z najpiękniejszych tras widokowych w całej Europie (droga SP 105 biegnącą wzdłuż wybrzeża).

Trasa nadmorska zachwyca dziewiczymi krajobrazami i spektakularnymi panoramami, które można podziwiać z samochodu lub z licznych punktów widokowych wzdłuż drogi – doskonałych miejsc na chwilę odpoczynku i pamiątkowe zdjęcia. Do Bosy najlepiej dojechać drogą prowincjonalną nr 105, która w połowie dystansu między Alghero a Bosą przechodzi w drogę nr 49.

Ciao!

Zapraszam do zapoznania się z ostatnimi wpisami:
1. Saliny południowej Sardynii
2. Panarea – l’isola da scoprire
3. Briatico – plaże, choć nie tylko
4. Gdzie ziemia staje się księżycem – Taras Dolomitów

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Moja włoska l'avventura

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej