Tropea: Perła Kalabrii nad Morzem Tyrreńskim

Tropea jest jednym z tych miast, którego nazwa nie zawsze jest znana, ale niemal każdy kojarzy jej charakterystyczny widok. To właśnie ta malownicza sceneria, z zabudową wznoszącą się na wysokim klifie nad turkusowym Morzem Tyrreńskim, pojawia się na okładkach przewodników, pocztówkach i materiałach promujących Kalabrię. Tropea, podobnie jak opisywane już Pizzo. Podróż na zachodnim brzegu Kalabrii i Briatico – plaże, choć nie tylko, leży na słynnym Wybrzeżu Bogów – Costa degli Dei.

Co znajdziesz w tym wpisie?

Tropea jest jednym z najbardziej znanych miast Kalabrii i napisano o niej już bardzo wiele. Dlatego zamiast szczegółowo opisywać wszystkie atrakcje, skupię się na najważniejszych miejscach, które warto zobaczyć. Przybliżę również historię słynnego „czerwonego złota” Tropei oraz opowiem o legendach związanych z powstaniem miasta.

Zwiedzanie Tropei

Zwiedzanie Tropei najlepiej rozpocząć od Piazza del Cannone, skąd rozciąga się piękny widok na wybrzeże Morza Tyrreńskiego oraz najbardziej charakterystyczny punkt miasta z Sanktuarium Santa Maria dell’Isola przy dobrej pogodzie dostrzeżemy również wyspę „Stromboli – ziemia boga”. Samochód najlepiej zostawić na parkingu miejskim (adres tutaj), choć w sezonie znalezienie wolnego miejsca może być trudne. Warto wtedy zaparkować nieco dalej od centrum i poświęcić kilka minut na spacer – w przypadku Tropei to sama przyjemność.

Kiedy nacieszymy się już widokami, warto zejść schodami Calata di Patéi. Prowadzą one na nadmorską promenadę, do malowniczej plaży Mare Piccolo oraz pod samo Sanktuarium Santa Maria dell’Isola – najbardziej charakterystyczny zabytek Tropei.

Do Sanktuarium Santa Maria dell’Isola prowadzą kamienne schody, którymi można wejść na szczyt skalistego wzgórza. Zwiedzanie kościoła oraz niewielkiego muzeum nie zajmuje dużo czasu, a z tarasów rozciągają się piękne widoki na Tropeę i wybrzeże.

Sanktuarium wznosi się na skale, która przed wiekami była niewielką wyspą. Z biegiem czasu, na skutek naturalnego gromadzenia się osadów, połączyła się ona z lądem, nadając temu miejscu jego charakterystyczny wygląd.

Pierwsza pustelnia powstała tutaj już w VI wieku. W okresie panowania Normanów, w XI wieku, przekształcono ją w klasztor benedyktyński, który przez stulecia był ważnym ośrodkiem życia religijnego i celem pielgrzymek.

Obecny zespół klasztorny, wzniesiony na wysokim wapiennym klifie, łączy elementy architektury średniowiecznej i renesansowej. Szczególnym kultem otaczany jest bizantyjski wizerunek Matki Bożej, od wieków przyciągający pielgrzymów i stanowiący najważniejszy symbol tego miejsca.

Warto również zajrzeć do ogrodów widokowych otaczających Sanktuarium Santa Maria dell’Isola, wstęp kosztuje 3 euro. To spokojne miejsce pełne śródziemnomorskiej roślinności, z którego rozciągają się piękne widoki na Morze Tyrreńskie, plaże oraz historyczne centrum Tropei. Krótkie alejki i liczne punkty widokowe zachęcają, aby na chwilę zatrzymać się i nacieszyć panoramą okolicy.

Po zwiedzeniu Sanktuarium możemy wybrać jedną z dwóch dróg. Pierwsza prowadzi na plażę, gdzie warto przespacerować się brzegiem Morza Tyrreńskiego i spojrzeć na Tropeę z zupełnie innej perspektywy. Druga wiedzie schodami z powrotem do historycznego centrum. Wybierając tę trasę, warto skierować się w stronę Katedry di Maria Santissima di Romania.

Po ponownym dotarciu na Piazza del Cannone kierujemy się ulicą Via Indipendenza, która prowadzi przez najstarszą część miasta. To dobry moment, aby zwrócić uwagę na zabudowę Tropei. Choć większość kamienic i pałaców ma dzisiejszy wygląd z XVII i XVIII wieku, ich historia sięga znacznie dalej. Po licznych trzęsieniach ziemi budynki odbudowywano, zachowując tam, gdzie było to możliwe, fragmenty średniowiecznych murów.

Dzięki temu pod późniejszymi fasadami często kryją się znacznie starsze konstrukcje. Historyczne centrum Tropei jest dziś jednym z najcenniejszych zespołów urbanistycznych w Kalabrii. Spacerując jego uliczkami, można podziwiać okazałe pałace z granitowymi portalami, eleganckie dziedzińce oraz rezydencje dawnych rodów szlacheckich, które przez wieki decydowały o znaczeniu miasta.

Dotrzemy na Piazza Ercole, przy którym znajduję się pomnik Pasquale Galluppiego upamiętnia jednego z najwybitniejszych mieszkańców Tropei oraz jednego z najważniejszych włoskich filozofów XIX wieku. Uznawany za prekursora nowożytnej filozofii włoskiej, zasłynął z badań nad teorią poznania i rozwojem empiryzmu racjonalistycznego. Pomnik jest symbolem naukowego i kulturowego dziedzictwa miasta.

Przy placu znajduję się również biuro informacji turystycznej, z której możemy pobrać mapy i broszury informacyjne. Wędrując dalej Via Roma, trafiamy na plac katedralny. Katedra została wzniesiona przez Normanów w XII wieku. W XVII stuleciu przebudowano ją w stylu barokowym i powiększono o około 12 metrów. Na przestrzeni wieków wielokrotnie ucierpiała podczas trzęsień ziemi, dlatego była poddawana licznym pracom renowacyjnym.

Świątynia zachowała romańsko-normański charakter. Zbudowano ją z żółtego tufu i kamienia lawowego, a jej wnętrze ma układ trójnawowy. Najcenniejszym zabytkiem świątyni jest bizantyjski wizerunek Matki Bożej di Romania, patronki Tropei. Nazwa „Romania” odnosi się do dawnego Cesarstwa Bizantyjskiego, a nie do współczesnej Rumunii.

Tuż obok znajduje się Miejskie Muzeum Diecezjalne, jednak jest ono tymczasowo zamknięte.

Jeżeli dysponujemy większą ilością czasu, warto wybrać się również do portu w Tropei. To właśnie stąd każdego dnia wypływają liczne rejsy i wycieczki po Wybrzeżu Bogów oraz na Wyspy Liparyjskie. Największą popularnością cieszą się całodniowe wyprawy na Stromboli, Vulcano, Lipari i Panareę, często połączone z czasem na kąpiele i zwiedzanie wysp.

Będąc w okolicy Sanktuarium Santa Maria dell’Isola, warto zwrócić uwagę także na znajdującą się u podnóża skały Grotta dei Tre Archi. Do tej niewielkiej groty można dostać się zarówno od strony lądu, jak i od strony morza. Jest to jedno z mniej znanych miejsc w Tropei, które szczególnie efektownie prezentuje się podczas spokojnego morza i niskiego stanu wody.

Jak dotrzeć do Tropei?

Najwygodniejszym sposobem dotarcia do Tropei jest samochód. Z lotniska w Lamezia Terme do miasta jest około 60 kilometrów, a przejazd zajmuje około godzinę. Najlepiej kierować się autostradą A2 do zjazdu Pizzo, a następnie drogami regionalnymi SP17 i SP22 w kierunku Tropei.

Z Reggio di Calabria do Tropei jest około 110 kilometrów. Podróż samochodem trwa około 1 godziny i 40 minut. Najszybsza trasa prowadzi autostradą A2 do zjazdu Rosarno, a następnie drogą SP5 i drogą SS522 wzdłuż wybrzeża.

Dobrym rozwiązaniem jest również podróż pociągiem. Zarówno z Lamezia Terme Centrale, jak i z Reggio di Calabria kursują bezpośrednie pociągi regionalne oraz część połączeń InterCity zatrzymujących się na stacji Tropea. Przejazd z Lamezia Terme trwa około godziny, natomiast z Reggio di Calabria od 1 godziny 30 minut do około 2 godzin, w zależności od wybranego połączenia.

Osoby przylatujące samolotem do Lamezia Terme mogą najpierw dojechać autobusem wahadłowym lub pociągiem z lotniska na stację Lamezia Terme Centrale, skąd regularnie odjeżdżają pociągi do Tropei. Jest to wygodna alternatywa dla wynajmu samochodu, szczególnie jeśli planujemy zwiedzać wyłącznie Tropeę i okoliczne miejscowości.

Jak podoba Wam się kolejny wpis o miasteczku położonym na Wybrzeżu Bogów?

Ciao!
Zapraszam do innych kalabryjskich wpisów:
1. Scilla – między mitologią a morzem
2. Pentedattilo, czyli o powrocie do życia niegdyś opuszczonej wioski
3. Pizzo. Podróż na zachodnim brzegu Kalabrii
4. Rossano – „Rawenna południa”
5. Corigliano Calabro – czyli krętymi schodami do nieba
6. Briatico – plaże, choć nie tylko
7. Stilo. Perełka romanizmu kalabryjskiego
8. Co kryją groty Zungri

Zapraszam również do ostatnich wpisów:
1. Monte della Scindarella 2233 m. n.p.m. – wędrówka na kolejny szczyt Abruzji
2. Montefabbri: Piękno Wioski w Marche
3.Loretello – mały zamek wśród marchijskich pól
4. Castelsardo – skarby północnej Sardynii
5. Ritten w jeden dzień – co zobaczyć? Soprabolzano, Collalbo i Piramidy Ziemne
6. Wyspa Asinara. Wyspiarskie życie osłów. Rowerami przez Asinarę

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Moja włoska l'avventura

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej